-
Wtorek, 29 maja 2012
-
#uduskotka x2: jeden ma weltschmerz i wyje, drugi kładzie się w poprzek klawiatury i dupą na myszkę z moją dłonią.
-
-
Piątek, 25 maja 2012
-
Grubsonie, dlaczego ilekroć cię karmię, leci bełt? #uduskotka
-
-
Czwartek, 24 maja 2012
-
przyszla inspekcja elektryczna, kotki schowaly sie pod lozko i nie chca wyjsc.
-
-
Wtorek, 22 maja 2012
-
po drugiej stronie ulicy stoi beczkowóz. to nie wróży dobrze.
-
-
Wtorek, 15 maja 2012
-
Kontrolowane spóźnienie na koncert mi nie wyszło. Zaliczam próby obu supportów i chyba jutro w robocie nie dam rady nakurwiać salt wg planu.
-
-
Sobota, 12 maja 2012
-
jedno ucho dalo sie namowic na 4 mm, drugie protestuje.
-
-
Niedziela, 6 maja 2012
-
zapamietac na przyszlosc: kotka swiderka nie zachodzic po cichu od tylu. dziury w palcu bola. #uduskotka
-
-
Poniedziałek, 30 kwietnia 2012
-
[^lawenda] kompot z rabarbaru. ujrzałam dziś w skansenie rabarbar i mi ślina cieknie.
-
-
Czwartek, 19 kwietnia 2012
-
Berlin piekny. i cieply (no moze poza wschodnim wiatrem).
-
-
Środa, 18 kwietnia 2012
-
piekło i szatani. Siedziałam dziś nad westernami do późna, aby otrzymać wielką plamę. Kierunek dom.
-
[^bss] gdyby nie Berlin. gdzie będę absolutnie-spokojnie-stać-pod-sceną-i-ani-razu-głową-nie-machnę.
-
[^bss] a ten pan naprawdę ma jakiś czujnik na to, że ja idę na obiad. dziś proponował piątkowego Janerkę. prawie bym poszła.
-
[^bss] wiele hałasu o nic. dobrze, że poszłam do kina zamiast się martwić.
-
-
Wtorek, 17 kwietnia 2012
-
na piękny koniec wspaniałego dnia ułamałam igłę od mikromanipulatora. wrrr.
-
-
Poniedziałek, 16 kwietnia 2012
-
firma, od ktorej kupilam na allegro sluchawki, zaproponowala mi w promocji dolaczenie do przesylki 9 kilo proszku do prania. dobrego, z Niemiec.
-
-
Czwartek, 12 kwietnia 2012
-
M sie snilo, ze zmajstrowal mi dziecko, no doprawdy.
-
-
Środa, 11 kwietnia 2012
-
akurat jak jest wreszcie pogoda na rower, to jestem chora.
-
-
Wtorek, 10 kwietnia 2012
-
w windzie wczoraj namazane paluchem na lustrze zwyczajowe "hej słoje".
-
-
Poniedziałek, 9 kwietnia 2012
-
zobojetnienie wywolane choroba nie daje mi sie wsciekac na to, ile ton zarcia zostanie mi spakowane do auta po pobycie u rodzicow.
-
-
Niedziela, 8 kwietnia 2012
-
proszę do mnie nie mówić, i tak nie odpowiem.
-
-
Sobota, 7 kwietnia 2012
-
straciłam głos na amen. tak się dla mnie kończy przywoływanie wiosny przez zrzucenie rajstop.
-
-
Piątek, 6 kwietnia 2012
-
podróże w wielki piątek ssą kule.
-
-
Czwartek, 5 kwietnia 2012
-
zostawiłam dziś DNA na speedvacu przez ponad godzinę. dobrze byłoby nie zrobić podobnego myku z pizzą.
-
[^lawenda] mogę przywieźć :P
-
kotek świderek wdzięczy się, czego ofiarą padły moje nowe spodnie (okapane śliną) oraz połowa bajzlu z biurka (zrzucona) #uduśkotka
-
-
Niedziela, 1 kwietnia 2012
-
w pociągu na peronie: "czy to jest interregio do warszawy?" "nie wiemy na pewno, ale wszyscy żyjemy tą nadzieją"
-
-
Piątek, 30 marca 2012
-
pokarało mnie za spontaniczny wypad do Krk. znów spod sceny uciekłam zalana juchą po łokcie.
-
-
Czwartek, 29 marca 2012
-
[^lawenda] Ochota doświadczyła również gradu i poziomego deszczu.
-
-
Wtorek, 27 marca 2012
-
'high fidelity' all over.
-
Brent Hinds zaczepia mnie na stołówce, na seminarium i w izotopach i wypytuje o koncerty. czuję się pod obserwacją.
-
[^lawenda] nie wyrzucaj!
-
[^lawenda] jestem za. Niewolnika wyciągnąć też, coby jakiś dobry film przyniósł?
-
[^lawenda] ach och, ja cicho knuję, czyby nie nakręcić seansu filmowego, a tu widzę lepsze knucie :->
-
-
Poniedziałek, 26 marca 2012
-
naszło mnie dziś niechciejstwo dotyczące drugiego z rzędu łikendu w Krk. meh meh meh.
-
-
Niedziela, 25 marca 2012
-
[^lawenda] dzizas, jak drukarka sie tam zmiescila razem z rowerem?
-
[^lawenda] dopsz, bedziemy planowac, jak dotre do domu.
-
[^lawenda] rurzowe bedzie sie gryzlo z czerwonymi begoniami. i kto nam przyniesie 23 kilo donicy? ale i tak mi lajk :>
-
[^lawenda] słoik z kaszą opróżniłam i nie odkupiłam, no.
-
-
Sobota, 24 marca 2012
-
[^lawenda] gulasz zjedz. sorry za gryczanke.
-
-
Piątek, 23 marca 2012
-
[^lawenda] a, to taki programista. to może zostac przy zyciu.
-
[^lawenda] młodych programistów siekać na plasterki i sypać solą. albo napalm bez siekania. życie ci niemiłe?
-
kot grubson lustruje dodatkową miskę z wodą i przygląda mi się podejrzliwie.
-
-
Czwartek, 22 marca 2012
-
Popularna stoi od Włoch do Jerozolimskich, ale co do przyczyn wielkie wtf. Mam ładny spacer do pracy. Było brać rower już dziś.
-